Dzień 1
Sobota, 24 maja 2003

Giro di Monte Brione

Riva (nasz ośrodek - Residence Marina (110m)) - Monte Brione (374m) - Arco - Dosso della Costa (zach. zbocze Monte Creino) - Nago - Torbole - Riva

Z notatnika pticy: Rekonesans

Piątek wieczorem - pakujemy się, do Mondeo weszły 4 rowery, wlazłby i piąty - czad. Wyjazd 20:30, piękne niebo, pusta droga, śpię, zmieniamy się na w Austrii parkingu jak Stonehedge. Jesteśmy o 10:00, całkiem ładne miejsce, 50m nad miastem i jeziorem. Jezioro na 66m npm. Słaba widoczność, jezioro pomiędzy tymi górami wygląda jak Morze Chińskie. Ostatnie kanapki, sjesta, zbieramy się o 15, gorąco jako cholera, smarujemy się ostro. Monte Brione, górka na której zboczu mieszkamy - po drodze jaskinia na wylot, z widokiem na 2 stronę, na górze bunkier i przekaźniki. Ostry zjazd na początek, na granicy przyczepności. Rozkręcam amora, jest fajnie. Zjeżdżamy na dół, wzdłuż rzeki ścieżką do Arco - śliczne, jakie drzewo! Ruiny na skale jak Gibraltar. Jedziemy do góry trochę na czuja, ale dobrze. 400m npm - potem zjazd po kamieniach (stopy mi drętwieją od wstrząsów) i płytach do Nago. Super zjazd asfaltem (zakręt z bandą). Oglądamy w Torbole Scott Test Center. Fajna ścieżka do Rivy brzegiem jeziora. Makaron do syta, krótka sjesta i o 21 do miasta. Spore, ale są bardzo ładne miejsca - taki kurort - egzotyczne rośliny, dużo ludzi, wąskie uliczki - super.

Copyright by ptica

Dane trasy

  • Dystans: 22.76 km
  • Predkość średnia: 9.7 km/h
  • Prędkość maksymalna: 71.3 km/h
  • Czas jazdy (netto): 2:20:32
  • Czas wycieczki:
  • Wysokość maksymalna: 559 m.n.p.m.
  • Suma podjazdów: 857 m
  • Suma zjazdów: 857 m
  • Maksymalne nachylenie podajzdu: 20%, średnie: 9%
  • Maksymalne nachylenie zjazdu: 42%, średnie: 16%

Ostatnia modyfikacja: 23.07.2003
Copyrights (c) 2003: Michał 'Express' Sadowski