Jak remontowałem mojego Jaguara


Już od dłuższego czasu nosiłem się z zamiarem wyremontowania stojącego w garażu Jaguara. Nie zamierzałem jednak odtwarzać oryginału. Dlaczego? Poniższe daje odpowiedź na to pytanie.

Rower ten dostałem od wujka, o ile mnie pamięć nie myli w 1981 roku. Już wtedy nie był w pełni oryginalny - niektórych części nie było, innych był nadmiar. Nie był też pierwszej młodości - byłem jego trzecim właścicielem. Nie potrafię precyzyjnie określić jego wieku, ale może pochodzić nawet z okolic roku 1970. Rower był rozmontowany, a części włożone do dużej wiklinowej skrzynki.

W takim stanie rower trafił do piwnicy i czekał na lepsze czasy. Nadeszły one około 1987 roku. Wtedy zachciało mi się pojeździć na tym rowerze. Wtedy został pomalowany i poskładany. Dołożyłem do niego nieco nowych części i eksploatowałem przez dwa, może trzy lata. Co to była za jazda! Przejechałem na nim ładnych parę kilometrów. Obecnie stary mechaniczny licznik (założony w 1988 roku, sądząc po wybitej na nim dacie produkcji) pokazuje 2539,4 km.

Potem przesiadłem się na mojego pierwszego "górala". I tak Jaguar trafił do garażu, gdzie stał do 7 kwietnia 2001. Dalej historia wyglądała tak...

2001.04.07 - przywiozłem Jaguara z garażu rodziców. Części - dosyć mocno zużyte i nieco już zabytkowe. Oryginalne są:

  • rama
  • widelec
  • stery (choć nie całkiem kompletne)
  • mostek ZZR
  • kierownica ZZR
  • oś i miski suportu
  • korbowód ZZR

Pozostałe części nie są oryginalne. Zostały dołożone do roweru ok. roku 1987. W tym samym czasie rower został pomalowany na swój obecny kolor.

W moim posiadaniu są już nowe klamki hamulcowe (Shimano DuraAce), przednia przerzutka Shimano 600/Ultegra oraz oczywiście nowe koła.

img_jaguar_01.html
01.jpg
img_jaguar_02.html
02.jpg
img_jaguar_03.html
03.jpg
img_jaguar_04.html
04.jpg
img_jaguar_05.html
05.jpg
img_jaguar_06.html
06.jpg
img_jaguar_07.html
07.jpg
img_jaguar_08.html
08.jpg
img_jaguar_09.html
09.jpg
img_jaguar_10.html
10.jpg

2001.04.08 - rozmontowałem wszystko. Części poszły do pudła, a rama i koła stoją na stojaku.

2001.04.09 - Kupiłem nowy widelec (piękny, cały w chromie), kierownicę 3ttt Podium, wspornik Tranz-X i sztycę (No-name).

2001.04.12 - kupiłem nowe hamulce (Shimano Exage 500EX), owijkę do kierownicy, pancerze i linki hamulcowe. Oczywiście nie mogłem się powstrzymać i poskładałem kierownicę, mostek i klamki w całość i zawinąłem owijką.

2001.04.18 - oddałem ramę do "Czarodzieja". Zostaną dolutowane kołki do mocowania manetek, hak do przerzutki, gwinty do mocowania koszyków na bidony. Zmienione zostanie położenie niektórych przelotek do linek, aby dostosować je do współczesnych części. Oprócz tego przesunięta zostanie poprzeczka do mocowania tylnego hamulca - znowu z powodu różnic między oryginalnymi i współczesnymi częściami.

2001.05.18 - odebrałem przerobiona ramę od Czarodzieja. Wykonane zostały wszystkie wymienione przeze mnie wyżej przeróbki. Całość kosztowała 50 PLN.

2001.05.19 - poskładałem rower, dokupując brakujące części (korbowód - kombinacja korb Shimano Exage 500 EX z koronkami Stronglight, oś korbowodu i miski do niej - uszczelniane Shimano, łańcuch SRAM PC-68, opony i dętki Michelin, oraz przerzutkę tylną Shimano RX-100 - niestety ktoś mnie ubiegł i kupił upatrzone Shimano 105, rocznik 1994). Wygrzebałem z szafy pedały Shimano RX-100 z noskami. Brakuje jeszcze tylko siodełka.


Copyright © 2001 Michał Sadowski